Kofe
Mleko
Bakayaro

Tlevis

3351

 

DeviantArt | Visitor's book |

Moim największym szczęściem jesteś... dziękuję...

8 stycznia 2010

Ta... : d Jestem szczęśliwy jak cholera!

Nie chce mi się pisać notek dlatego też ich nie będzie.

20 września 2009

Co do notki niżej - pięknie spędza mi się czas na kompie. Nabijam w Cabala coraz więcej, coraz szybciej levele co dostarcza mi dość odpowiednio dużo przyjemności. No i oczywiście nie moge nie wspomnieć o tych dniach z nią.. Dziękuje.

Co do moich planów jeszcze na te wakacje:
7 sierpnia - pokaz ognia na frogu
13-16 sierpnia - festiwal ogniowy

Nie. Nie bede zwiedzał miast z madarą, która uważa, że to najlepszy sposób na wypoczynek ever. Przejeżdżać 400 km żeby wstąpić po raz enty w Warszawskie progi. A komputer to męka i przy nim nigdy nie wypoczniesz!

Procz tych dwóch zaplanowanych, nigdzie się nie ruszam.

Nara!

3 sierpnia 2009

Na chuj?

Na chuj mam się stresować jeżdżąc samochodem nieznanego kierowcy z prędkością 120km/h po wąskiej, dwukierunkowej uliczce?
Na chuj mam się przerażać widokami tonących staruszek?
Na chuj mam stawać się ofiarą kłótni rodzinnych (nie moich) gdzie każdy myśli, że ma racje?
Na chuj mam zamartwiać się wzrastającą liczbą nieletniej młodzieży, która sięga po coraz więcej alkoholu?
Na chuj mam wychodzić z domu gdzie idioci stają się skończonymi idiotami?

Na chuj mam wychodzić z domu i iść/jechać gdzieś gdzie doznam takich sytuacji? I kto mi odpowie na to pytanie? Żeby poznać świat? Nie, nie chce go poznawać takiego jakim jest. Życie z moimi przyjaciółmi, najukochańszą mi wystarcza.

2 sierpnia 2009

Rusza moja nowa strona internetowa o moich umiejętnościach gdzie również znajdziemy moją ofertę pokazów  ognia. W koncu trzeba coś w te wakacje zarobić : d

Joł: http://jurand.hostoi.com/

2 lipca 2009

Ktoś tu najwyraźniej próbuje mi rozjebać związek . I chyba zaraz tą osobę ojebię swoją kosą z najwyższej półki. Mam dość kurwa.

Pozdro dla Żelistrzewa!!1111

25 czerwca 2009

Przedstawiam wam Konatę : d

25 czerwca 2009

"That's it! I planned to record me with fire in place like that for long time. I'd like to thank Shao for recording it! Enjoy!

Used song: Mike Oldfield - Sentinel"

14 czerwca 2009

Kocham Cie. Tak, kocham!

7 czerwca 2009

Panie Muczykowski!

O ile dobrze pójdzie niedługo zmienie swoje nazwisko z Salamądry na Muczykowski. xD Po co? Żeby ładnie brzmiało.

Dlaczego akurat Muczykowski? Muczykowski = Muq (obecne przezwisko) = Muk = Mój Ulubiony Kolega. Pomysłu zawdzięczam Olkowi, który śmiał mnie tak nazwać xd

16 maja 2009

Mlekon
<głasku, głasku>

24 kwietnia 2009

Święta i Muq

Na początku nudy, zamuł, monotonność pustych dni. Jedynie hot temperaturka poprawiła mi humor. Nie wiedziałem co ze sobą zrobić.
Minął mi wielki post w trochę nie tradycyjny sposób czyli - "wpieprzaj mięsa wydając ostatnie grosze".
Potem zainstalowałem sobie Cabala. Z dnia na dzień odczuwam coraz większą przyjemność z gry ; d
Poza tym wszystkim troche fajerszołu, wydurniania się z Olkiem, opalania się na łonie natury, spoglądanie na piękno tego co stworzyła przyroda i mieć na wszystko wyjebane. Tak. Wiecznością. To moje marzenie.

^________________________________________^

 

Sesja zdjęciowa

Dzisiaj był wielki dzień. Najpierw przyszla Agens. Potem jeszcze doszedł Kurczak. I tak po upływie minut zamieniająchych się w godziny pstryknęliśmy wreszcie kilka normalnych fotek. Miałem udawać L z DeathNota. Coś z tego wyszło. Potem przerzuciliśmy na kompa i obrobiliśmy.

No i szczere podziękowania dla naszego fotografa i fryzjerki xD

Nowy styl

A ja mam czarne paznokcie a wy nie! Buhahah! Hym... Podejżewam że skutki tego, że zaczęło mi się to podobać został wywołane przez wieczne oglądanie filmów japońskich gdzie co drugi ziom ma pomalowane oczy, bądź inne części ciała. Pewnie za kilka dni mi sie to znudzi. Już znajomi się na mnie dziwnie patrza. Jednak mam to w głębokim poważaniu. Szkoda mi tych, ktorzy nie potrafią być tolerancyjni  i jęczą mi cały dzień nad głową no ale trudno. Ja tam jestem zadowolony.

8 marca 2009

Metalowcy mode on xd

No i jest! Filmik o metalach. Zapraszam ( :

23 lutego 2009

W japońskich rytmach.

Życie się toczy a ja nie moge odnaleźć się na mojej drodze szczęścia. Jestem troche zagubiony. I stawiam sobie pytanie czy iść dalej szukając nowych nieodkrytych sekretów płci przeciwnej czy zaprzestać na jakiś czas, odizolować się, przemyśleć, wrócić do tego za kilka miesięcy.

Jak na razie wole rozwijać swoje zainteresowania. Powinienem już dawno zabrać się za inglisza bo decyduje się na maturę rozszerzoną z owego języka. Cóż.. nic mi tu pisać.

Aha no i bym zapomniał. Gdzieś w tym lub przyszłym tygodniu z moja kumpela mamy zamiar zamieścić na youtubie nasz filmik o metalach. W rolach głównych ja i moja kumpelka. Oczywiście premiera może ulec zmianie ale nie powinna. Bywajcie.

18 lutego 2009

Drobny filmik

Dzsiaj tylko wklejam ten oto filmik stworzony dla pamięci za moją pierwszą dziewczyną. Tak po prostu. Nie żebym coś do niej czuł... Nie wrócę do niej.

28 stycznia 2009



Bać się?

Co chwile dopada mnie myśl, że i mnie pokusi do zasmakowania alkoholu i oddania się nietrzeźwej przygodzie. Wpadnę w jakieś zjebane towarzystwo i wszystko się zacznie. Tak samo nie mam zamiaru ruszyć fajek. Po co mi to?

Słowa mojego dobrego starszego kumpla:
"Jestem przeciwnikiem papierosów. Nie tknę tego gówna za cholerę!" Teraz wypala paczkę dziennie.

Słowa mojej pierwszej dziewczyny:
"Jeszcze nigdy nie próbowałam piwa, nawet nie wypiłam lampki szampana w sylwestra. Mam zamiar nie ruszyć nigdy alkoholu jak i papierosów." Internat trochę ją pozmieniał...

Tych osób było jeszcze trochę... Wszystkie mówiły to samo. Wydawało się, że będzie tak jak zapowiadają. I co? Jajko.. Ich słowa nie zostały zrealizowane..
Czy to oznacza, że mnie też to spotka w swoim czasie? Że "dorosnę do tego" i też będzie mnie to pociągało? W zasadzie w  każdej chwili moge napotkać osobę, która nakłoni mnie do używek lub do zapalenia sobie dla relaksu. Takich osób jest mnóstwo. Wiem, że muszę takich unikać. I wiem, że w sytuacjach kiedy ktoś będzie próbował mnie namówić powinienem odmówić. Niby każdy ma takie postanowienia, który jest przeciwnikiem takich gówien. Dlaczego więc nie odmówili również i tego razu i spróbowali? Jak do tego doszło? Nie potrafię tego pojąć...

I jeszcze raz zadaje sobie pytanie... Mnie też to dopadnie? Musze tego mocno unikać? Ale jak? Nie mogę wyjść z domu obawiając się jakąkolwiek osobą, która będzie miała zamiar mnie nakłonić? Co robić by być pewny, iż nie musiałbym bać się swojej przeklętej przyszłości?

25 stycznia 2009



Troche nowego.

Jak widać strona nabrała nowego kolorku. Zawitała tu również swoim uroczym, niewinnym spojżeniem, pani Chihiro. Jest to postać z pewnego filmu anime. Film ten zrobił na mnie naprawde duże wrażenie.

Kiedy pierwszy raz usłyszawszy, że mój drogi kumpel, Olek zainteresował filmami animowanymi, wyśmiałem go. Po kilku obejżanych serialach ziom kupił sobie plakat jednej pewnej postaci, polubił sexi głosik japonek puszczajac sobie japońskie nutki tańcząc przy tym na krześle a teraz ma tego animowanego gówna na kompie od chuja xD

Jednakże musze przyznać, że to nie aż takie gówno jak mi sie zdawało na początku. Te pare GB seriali animowanych ma jednak w sobie coś ciekawego czego wcześniej nie znałem. Zawiera i bardzo dużo humoru i scen drastycznych. Psychozy od chuja, kadki szmatki też. No i te okrzyki wydawane przez skośnookich! O taak!

Wykupiłem sobie chomikujka za 5 ziko z komy. Teraz sciagam sobie filmy z moim zajebistym transferem, który lubi sobie skakać z 0 kb/s do 100 kb/s w ciągu zaledwie 5 sekund xD Ale kit. Ważne, że coś z tego będzie! <napalony> on!

24 stycznia 2009

Chcesz do mnie napisać?
gg: 970661
email:
muq@vp.pl